Radzyń Podlaski zakwitnie na nowo – wspólne sadzenie roślin na ul. Sitkowskiego
Już w pierwszy weekend października Radzyń Podlaski stanie się jeszcze bardziej zielony. Wszystko za sprawą wyjątkowej inicjatywy, która połączy mieszkańców, młodzież i lokalne instytucje. Dzięki programowi InPost Green City miasto otrzymało 30 tysięcy złotych na zakup sadzonek oraz przygotowanie terenu pod nowe nasadzenia.
Efektem wspólnego wysiłku będzie posadzenie aż 7000 roślin – w tym róż, szałwii, rozplenic, karmnika ościstego oraz tysięcy cebulek tulipanów. Nowa zieleń ozdobi ulicę Sitkowskiego, zmieniając ją w kolorową i przyjazną przestrzeń, która będzie cieszyć oko przez wiele lat.
W wydarzeniu wezmą udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, a także przedstawiciele innych szkół i organizacji. Organizatorzy podkreślają jednak, że najważniejsza jest obecność mieszkańców Radzynia – to dla nich i razem z nimi tworzony jest ten projekt.
Harmonogram wydarzenia
-
3 października (piątek): godz. 13.00–17.00
-
4 października (sobota): godz. 11.00–13.00
Uczestnicy proszeni są o zabranie ze sobą łopatek, rękawiczek oraz dobrego nastroju. Dla osób, które nie mają własnych rękawic, przygotowane zostaną jednorazowe. Po zakończonych pracach organizatorzy zapraszają na wspólne ognisko z kiełbaskami i gorącą herbatą.
Chętni mogą wcześniej zgłosić swój udział poprzez krótki formularz internetowy, co ułatwi przygotowanie wydarzenia: formularz zgłoszeniowy.
Akcja realizowana jest w ramach programu InPost Green City, którego celem jest wspieranie miast w tworzeniu przyjaznych, zielonych przestrzeni.
Radzynianin z pasją do internetu, z Radzynia, dla Radzynia i… o Radzyniu! Ten człowiek potrafi zamienić każdą wiadomość w ciekawostkę, a każdą ciekawostkę – w internetowy hit. Prowadzi lokalny serwis z energią, której mógłby mu pozazdrościć niejeden influencer. Zamiast kawy – kod HTML, zamiast plotek – świeże informacje. Z pasją śledzi, opisuje i promuje to, co dzieje się w naszym mieście. W jego świecie nie ma rzeczy „zbyt małych”, by o nich napisać – bo każda historia z Radzynia jest warta kliknięcia.


